Kolejne zalanie garażu

Drodzy Sąsiedzi, kolejny większy deszcz i kolejne zalanie! Wystarczyło zaledwie kilka minut intensywnego deszczu i skutki widzimy na załączonych materiałach. Tym razem udało nam się skontaktować i „zaprosić” na wizytę (w czasie zalania) przedstawicieli SM,
w tym przede wszystkim p. Obarę. Po mniej więcej kwadransie udało się ustalić jakie tym razem były przyczyny zalania.

Czytaj dalej

Próba ostateczna

Dziś na sekretariat SM „Na Stoku” złożyliśmy pismo, z którego treścią mogą się Państwo zapoznać, klikając w poniższy link:

pismo 12_7_2014

Jest to nasza ostatnia próba polubownego załatwienia wszystkich, dręczących nas od tak długiego czasu, problemów. Jeżeli i tym razem nasze postulaty nie zostaną spełnione, mamy już zaplanowane dalsze – bardziej radykalne – kroki!

No i nas zalało!

Szok! To słowo chyba najlepiej może opisać to, co dziś w czasie ulewy nad Kielcami zastaliśmy w garażu naszego bloku.  Poniżej zdjęcia i film dla tych z Państwa, którzy
nie mieli okazji widzieć tego „zjawiska” na własne oczy, a jest na co popatrzeć.
Do obejrzenia filmu zachęcamy zwłaszcza wykonawcę naszego wspaniałego bloku – firmę NeoInvest, a także Zarząd SM (i ten obecny i ten miniony, który ponosi odpowiedzialność za dzisiejsze zalanie) – dziękujemy Państwu! Z tego miejsca pozwolę sobie tylko na osobistą refleksję: I wy macie śmiałość domagać się od nas jakichkolwiek dopłat?

Czytaj dalej

Wyrzucanie śmieci

Drodzy Państwo,

Tyle razy apelowaliśmy do Państwa w sprawie wyrzucania śmieci, jak widać do co poniektórych nie dotarło. Proszę Państwa od tego są kontenery i altany śmietnikowe,
aby tam wyrzucać śmieci a nie – tak jak to było wczoraj – wyrzucać opakowania po farbach
i innych odpadach budowlanych do koszy przy klatkach. No jak tak można? Wczoraj wieczorem np. przy klatce „B” ktoś (kogo nawet nie wiem jak nazwać w tej chwili) wyrzucił właśnie do takiego kosza stare, brudne wiadro malarskie wypakowane śmieciami, no ludzie! A potem się dziwimy, że w SM padają pod naszym imieniem takie, a nie inne epitety? Sami sobie robimy smród! Jeśli to nie nikt z nas, a np. czyjś robotnik, to proszę zwrócić mu na to uwagę i sprawa załatwiona. Mam nadzieję, że w końcu wszyscy weźmiemy sobie do serca fakt, że tworzymy „wspólnotę” i musimy sobie wzajemnie pomagać, a nie odwrotnie!!!